
Młodzi ludzie decydując się na posiadanie dziecka, rzadko od razu planują konkretna ilość dzieci, jakie zamierzają posiadać. Dopiero po urodzeniu się pierwszego dziecka przychodzi czas na kolejne plany. I w tym miejscu jest czas na zastanowienie się, porównanie, czy lepiej chowa się jedno dziecko, czy tez rodzina wielodzietna daje więcej radości i powoduje, że dzieci są szczęśliwsze. Zwolennicy teorii posiadania jedynaka maja nieodparty argument, że przecież tak jest wygodniej, taniej i po co mieć więcej dzieci, przecież jedno wystarczy. Uważają, że na 1 dziecko można przelać całą swoja miłość, natomiast przy większej ilości potomstwa nie wiadomo, które bardziej kochać, którym troskliwiej się opiekować itp. Zwolennicy z kolei rodzin wielodzietnych mają za sobą cały szereg argumentów. Przede wszystkim to, że dzieci w takiej rodzinie nie wyrosną na snobów czy egoistów. Zawsze jest konieczność podzielenia się z siostra czy bratem zabawka, słodyczami czy każdą atrakcją. Wzrasta w dzieciach z każdym rokiem dorastania świadomość, że życie nie polega na tym, że musze wszystko mieć dla siebie. Poza tym dzieci w rodzinie wielodzietnej nigdy się nie nudzą. Zawsze jest pod ręką ktoś, z kim można się pobawić, porozmawiać czy iść na podwórko. Powstają wtedy bardzo silne więzi między rodzeństwem, obopólne zwierzenia, przekazywanie sobie tajemnic i sekretów. Takie dziecko w świecie wiecznie zapracowanych rodziców nie odczuwa, że jest samotne, że nikt nie ma dla niego czasu, co niestety często ma miejsce w rodzinach z jednym dzieckiem. Więzi powstałe w dzieciństwie pozostają na całe życie, osoby mające rodzeństwo już w życiu dorosłym wiedza, że mają, na kogo liczyć w razie trudnych chwil i sytuacji. Ale decyzje, ile mieć dzieci, musi podjąć każdy z nas, rozważając wszystkie za i przeciw.







